Menu

poniedziałek, 26 grudnia 2011

"Droga(już) bez wyjścia" pióra Madeline_


Zwykła, przeciętna nastolatka. Ofiara żartów kolegów i koleżanek z klasy.
Dziewczyna czuje się odrzucona jak niepasujący nigdzie element układanki.
Nachodzą ją mroczne myśli, gnębi ją wizja samobójstwa, które według niej jest
jedynym wyjściem. Nie radzi sobie z problemami podążającymi za nią dzień w
dzień. Pewnego dnia staje przed wyborem: żyć lub skończyć swój żywot. Co
wybierze?
To krótkie opowiadanie opisuje problemy nastolatków na przykładzie historii
młodziutkiej dziewczyny nieakceptowanej w szkole, a tym bardziej w domu.

Przedstawia wybór, jakiego możemy dokonać.
Opowiadanie czyta się szybko, co spowodowane jest typem zastosowanych opisów.
Gdy czytałam tę miniaturę, miałam wrażenie, że jestem naocznym świadkiem
zdarzeń. Narrator to obserwator, lub obserwatorzy, wypowiada się w pierwszej
osobie liczby mnogiej w czasie teraźniejszym. Taki typ narratora jest typowy dla
opisów sytuacji, pod które można zaliczyć to opowiadanie.
Tekst nie jest niezrozumiały, wciąga. Wraz z zagłębianiem się w treść, chce się
więcej.
Rażących błędów nie zauważyłam, w sumie żadne błędy, poza zdarzającymi się
powtórzeniami, nie rzuciły się w moje oczy. Historia jest dopracowana i trafia
do czytelnika, zmusza do zastanowienia się nad problemem.
Okładka dobrze dopasowana do treści, brak zbyt agresywnych kolorów i
niezrozumiałych ilustracji. Za to duży plus.
Czcionka w całym tekście jednolita, czytelna, nie męczy oczu.
Ogólnie mówiąc, miniatura według mnie jest dobra i zasługuje na przeczytanie.
Polecam wszystkim.

Końcowa ocena
Tekst oceniałam tak jak w poprzedniej recenzji tj. treść, stylistykę i to jak
czyta się całą historię. Najwyższa możliwa nota to 6. Moim skromnym zdaniem ta
miniatura zasługuje na 5. Nie ma dużych błędów, tekst wciąga i szybko się go
czyta. Sądzę, że w niedalekiej przyszłości usłyszymy o tej autorce i jej
twórczości, ja z chęcią zakupiłabym jej książkę.

Kasia(Nakumi)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz